sobota, 4 stycznia 2014

Mistrz zmienia trenera (musi...)!



    Obecny sezon nie jest zbyt szczęśliwy dla kibiców hiszpańskiej Valencii. Klub balansuje wokól 10 miejsca, co jest z pewnoscią poniżej oczekiwań kibiców i działaczy z Estadio Maestalla. Konsekwencje zaistnialej sytuacji poniósł zatrudniony od czerwca minionego roku trener Nietoperzy Miroslav Djukic. Dzień po porażce z Atletico Madryt został zwolniony. Kandydatem na nastepcę niemalże natychmiast zostal trener San Lorenzo Juan Pizzi, który był nawet piłkarzem Valencii przez jeden sezon w latach dziewięćdziesiątych.
Początkowo mówiło się, że nie ma takiej możliwości, aby Pizzi opuścił San Lorenzo, ale ostatecznie... Wiadomo. Dla piłkarzy z Ameryki Południowej gra w czołowych klubach hiszpańskich, angielskich czy włoskich jest zawsze wyróżnieniem. Nie inaczej jest w przypadku trenerów. Zwłaszcza, że w Europie jest sprzyjający klimat dla trenerów z tego zakątka świata. Wystarczy spojrzeć na Gerardo Martimo w FC Barcelona, Diego Simeone w Atletico Madryt czy Manuela Pellegriniego w Manchester City.Nagły transfer do Europy spowodował że Pizzi odchodzi z San Lorenzo w glorii chwały. Objął klub w październiku 2012 roku w trakcie turnieju Inincial. Drużyna pod jego wodzą zajęła ostatecznie 11 miejsce. W Turnieju Final klub zajął już miejsce czwarte, co było najlepszym osiągnięciem od turnieju Otwarcia w 2008 roku. Natomiast w zakończonym właśnie Turnieju Inicial sezonu 2013-14 zdobył upragnione Mistrzostwo.
    Szukanie następcy nie trwało zbyt długo. Nowym trenerem został Edgardo Buaza. Przed objęciem tej posady trenował 6 klubów. Jego największym sukcesem było doprowadzenie ekwadorskiego LDU Quito do zwycięstwa w Copa Libertadores w 2008 roku. Z tym samym klubem zobył jeszcze dwa razy Mistrzostwo Ekwadoru oraz Recopa Sudamericana w 2010 (taki połdniowo-amerykański Superpuchar)
Doprowadził również peruwiański Sporting Cristal do Mistrzostwa Peru w 2005 roku. Z klubów argentyńskich prowadził Rosario Central, Velez Sarsfield i Colon Santa Fe, lecz bez większych sukcesów. Obejmując drużynę San Lorenzo ma szansę przełamać ten impas. Zwycięstwo poprzednika w Turnieju Inicial daje mu prawo gry w Copa Libertadores i argentyńskim Superfinale na koniec sezonu 2013/14 argentyńskiej Primera Division. Staje przed możliwością zapisania się złotymi literami w historii klubu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz