W czwartek zostały rozegrane dwa pozostałe spotkania Pucharu Brazyli.
BOTAFOGO - ATLETICO MINEIRO 4:2
Niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz 2 potęg. Botafogo, aktualny lider ligi brazylijskiej i Atletico Mineiro, aktualny zdobywca Copa Libertadores. Problem jednak w tym, że Atletico Mineiro w obecnym sezonie ligowym po prostu zawodzi. Zajmuje 14 miejsce w tabeli. Mecz jednak zaczęli bardzo ambitnie, co zakończyło się bramką strzeloną przez Marcosa Rocha w 21 minucie. Asystę przy bramce zaliczył Ronaldinho. Odpowiedź Botafogo była jednak szybka. Bramkę strzałem tuż zza lini pola karnego zdobywa Urugwajczyk Lodeiro i pierwsza połowa zakończyła się remisem. Druga połowa to już dominacja Botafogo i trzy kolejne gole. Najpierw samobójczy Leonardo Silvy, a potem Marquesa i Vitinho. Vitinho. Goście odpowiedzieli jednym golem, ale jakże wążnym, bo dającym nadzieje w rewanżu.
INTERNACIONAL - SALGUEIRO 3:0
Mecz czołowej drużyny Serie A z czołową drużyną Serie D przy niezwykle niskiej frekwencji 1686 widzów. Gracze gości dzielnie się bronili tylko w pierwszej połowie. W drugiej zostali już rozbici. Dobry mecz rozegrał Diego Forlan.
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz