wtorek, 21 stycznia 2014

Stanowy falstart Sao Paulo...



    W miniony weekend wystartowały rozgrywki Mistrzostw Stanu Paulista, czyli Campeonato Paulista. Jest to stan, w którym mieszka tyle mieszkańców, co w Polsce. Jest on też oczywiście najsilniejszy piłkarsko. Jak można się domyślać wśród faworytów do tytułu standardowo wymieniane są kluby Corinthians, Santos, Palmeiras i Sao Paulo. Groźne mogą być jeszcze Ponte Preta i Portuguesa.
    Do sporej niespodzianki jednak doszło w mieście Bragnaca Paulista. Miejscowe Atletico Bragantino podejmowało ''wielkie'' Sao Paulo FC. Gospodarze w minionym sezonie występowali w Serie B, gdzie na koniec sezonu zajęli 12 miejsce. Zarząd klubu zaakceptował tę lokatę i trener Marcelo Vega, mimo fatalnej końcówki zachował swą posadę. Inna sprawa, że drużynę objął dopiero po 23 kolejkach... Niespotykana w Brazylii wyrozumiałość opłaciła się jednak. Na inaugurację rozgrywek gospodarze bez większego trudu pokonali u siebie 6-krotnych Mistrzów Brazylii Sao Paulo FC. Wynik jest o tyle zaskakujący, że goście wcale nie wystąpili w rezerwowym składzie. Z czołowych zawodników poprzedniego sezonu w pierwszym składzie nie wybiegli tylko Paulo Miranda, Douglas Pereira oraz Osvaldo. Wynik może więc tylko cieszyć, bo zapowiada, że walka o ćwierćfinały może być zacięta.
    Pozostali faworyci wygrali swoje mecze, aczkolwiek Santos i Corinthians zwyciężyli zaledwie jedną bramką z dość łatwymi przeciwnikami przed własną publicznością. Ważne wyjazdowe zwycięstwo odniosło Palmeiras pokonując Portuguese 2:1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz