![]() |
| Fot. wikipedia.com |
Zespołowi Fulham nie wiedzie się najlepiej w obecnym sezonie Premier League. Są zagrożeni spadkiem do Championship, z której awansowali w 2001 roku. Lekarstwem na tę bolączkę ma być wypożyczenie Clinta Dempseya z amerykańskiego Seatle Sounders. 30-latek występował na Craven Cottage już w latach 2007-2012. Największym sukcesem tego okresu było dotarcie do finału Europe League w 2010, gdzie trzeba było jednak uznać wyższość Atletico Madryt. W 2012 piłkarz wręcz wymusić transfer do lepszego klubu, aby mieć możliwość gry w Champions League. Los chciał, że trafił do Tottenhamu, który miał takie ambicje. Niestety na koniec sezonu marzenia te spełzły na niczym, bowiem Koguty przegrały rywalizację z Arsenalem o miejsce w czołowej czwórce. Latem bieżącego roku piłkarz nieoczekiwanie podpisał 4-letni kontrakt z zespołem MLS Seatle Sounders. Wzmocnienie to nie na wiele się przydało amerykańskiemu klubowi. Zdołał wprawdzie awansować do fazy play-off, lecz tam został 2 razy pokonany w ćwierćfinale przez Portland Timbers. Okres - na jaki Dempsey został wypożyczony - to zaledwie dwa miesiące, ponieważ rozgrywki amerykańskiej MLS starują w marcu. Ta forma wypożyczenia nie jest nowością w Europie. Podobną sytucję mieliśmy w przypadku Thierry'ego Henry w New York Red Bulls (wypożyczenie do Arsenalu w 2012), Landona Donovana (wypożycznie do Bayernu Monacium w 2009 i Evertonu w 2010 i 2012), Davida Beckhama w Los Angeles Galaxy (wypożyczenie do AC Milan w 2009 i 2010) oraz paru innych piłkarzy występującymi w MLS. Ciężko stwierdzić, czy Fulham dużo skorzysta na tym wypożyczeniu. Z pewnością jednak można odnotować ciekawy trend rozwijający się w ostatnich latach na lini Europa - MLS.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz