sobota, 5 października 2013

Santos gromi!




SANTOS - SAO PAULO

    Dwie drużyny spośród tych najbardziej utytułowanych w Brazylii spotkały się wczoraj na Estadio Urbano Calderia w Santos. Mecze pomiędzy tymi klubami są potocznie zwane "San-Sao". Rywalizacja trwa już od 1936 roku i określa się ją mianem derbów, co nie jest do końca prawdą , bowiem siedziby klubów znajdują się wprawdzie w tym samym stanie, ale są oddalone od siebie w linii prostej około 70 kilometrów. W tym roku spotkały się już 2 razy. Pierwszy raz w Mistrzostwach stanu Paulista, a drugi raz już w obecnym sezonie ligowym. W obu meczach triumfowali byli koledzy Neymara. Kibice obu drużyn, nie mogą być zbytnio zadowoleni ze swoich pupilów. O ile Santos FC ma przynajmniej jakichś kontakt z czołówką, to piłkarzom Sao Paulo FC idzie po prostu beznadziejnie. Przez długi okres znajdowali się w strefie spadkowej. Ostatnio szło im troszkę lepiej, aczkolwiek znów zaliczyli porażki z Goias i Gremio.
Fot. esportes.r7.com
    Początek meczu nie pozwalał jednak dostrzec różnicy, jaka dzieli obie drużyny w tabeli. Gracze Sao Paulo, mogli nawet objąć prowadzenie, jednak Luis Fabiano uderzał zbyt czytelnie. W 23 minucie gola strzelili gospodarze. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Cicero do strzału głową dochodzi Edu Dracena i jest 1:0. Stracona bramka w dużej mierze obciąża bramkarza legendę Rogerio Ceniego, który powinien wyjść do dośrodkowania. Od 43 minuty Santos musiało grać w osłabieniu. Czerwoną kartkę otrzymał Alison po brutalnym faulu na Douglas'ie. Tuż przed przerwą poszkodowany w tym starciu mógł wyrównać, jednak fatalnie spudłował do pustej bramki z bliskiej odległości.
Fot. blogdosaopaulo.com.br
    Wydawało się że gole dla gości w II połowie są tylko kwestią czasu. I owszem Sao Paulo częściej było przy piłce oraz oddawało więcej strzałów, ale nie przekładało się to na efekt bramkowy. Za to co innego gospodarze, którzy w 60 minucie zdołali podwyższyć prowadzenie po strzale Thiago Ribeiro. Gdy w końcówce goście próbowali resztkami sił odmienić losy spotkania, Santos wyprowadził kontrę, po której 38-letni Leonardo Bastos ustalił wynik meczu na 3:0 i Santos zasłużenie wygrywa tę odsłonę rywalizacji "San-Sao".

Santos FC - Sao Paulo FC 3:0
1:0 Edu Dracena 23
2:0 Thiago Ribeiro 60
3:0 Leo 90
Czerwona kartka: Alison 43
Sędzia: Ricardo Marques Ribeiro
Widzów: 7788
Santos: Aranha - Mena, Gustavo Henrique, Edu Dracena, Cicinho - Arouca, Cicero, Alison, Leandrinho (67 Everton Costa) - Thiago Ribeiro (71 Leo), Willian Jose (89 Rene Junior)
Sao Paulo: Rogerio Ceni - Edson Silva (62 Aloiso), Douglas, Paulo Miranda, Reinaldo - Jadson (73 Maicon), Wellington, Ganson, Rodrigo Caio - Luis Fabiano, Osvaldo (62 Lucas Evangelista)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz