niedziela, 1 września 2013

Brazylia - Dominacja Rio de Janerio. w pucharze.

    W tym tygodniu odbyły się rewanże 1/8 Pucharu Brazylii. W rundzie tej odpadły wszystkie zespoły spoza Serie A, czyli Palmeiras z Serie B, Luverdense z Serie C, Salgueiro i Nacional AM z Serie D. Spośród meczy pomiędzy drużynami z Serie A za małą niespodziankę można uznać odpadnięcie Cruzeiro. W ćwierćfinałowej ósemce będziemy mieli 3 zespoły ze stanu Rio de Janeiro, 2 z Rio Grande i po jednym ze stanów Sao Paulo, Parana i Goias.

FLAMENGO – CRUZEIRO 1:0 (1:2)
 
    Udało się. Tak mogą powiedzieć fani Flamengo. Plan minimum został wykonany i awans jest. W lidze idzie im fatalnie. Zajmują miejsce w dolnej połowie tabeli, ale jak wiadomo rozgrywki pucharwoe rządzą się swoimi prawami. Gospodarze rozegrali świetne spotkanie i zasłużenie wygrali. Jedyną bramkę strzelił Elias z podania Paulinho. Mecz został rozegrany na Maracanie i frekwencja naprawdę dopisała, co z pewnością pomogło gospodarzom.

ATLETICO PARANENSE - PALMEIRAS 3:0 (0:1)
 
    Super!!! Po prostu super. Tak można określić formę drużyny Atletico Paranense w ostatnim okresie. W lidze nie przegrali od 14 lipca. U siebie spisują się znakomicie we wszystich rozgrywkach w tym roku. Za rywala mieli lidera brazylijskiej Serie B oraz zwycięzce poprzedniej edycji. Palmeiras to obok Santosu zespół z największą ilością tytułów Campeonato Brasileiro. Przed tygodniem pokonali skromnie Atletico 1:0 i w rewanżu liczyli na korzystny rezultat. Nic takiego jednak się nie stało. Gracze z Paranense wygrali gładko 3:0 po 2 golach Edersona i jednym Pablo Baiera. Ederson w lidze ma już na swym koncie 10 goli, a w pucharze 4, czyli jest w najwyższej dyspozycji. W ćwierćfinałach Atletico zmierzy się z International.

    A oto wyniki innych spotkań. Drużyny podkreślone awansowały, a w nawiasie wyniki pierwszych meczy.

GOIAS – FLUMINESE 2:0 (0:1)
ATLETICO MINEIRO – BOTAFOGO 2:2 (2:4)
GREMIO – SANTOS 2:0 (0:1)
CORINTHIANS – LUVERDENSE 2:0 (0:1)
VASCO - NACIONAL AM 2:1 (2:0)
SALGUEIRO - INTERNACIONAL 2:2 (0:3)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz