piątek, 16 sierpnia 2013

TOWARZYSKIE - Blamaż Brazylijczyków

    Środa była dniem w którym większość drużyn narodowych na świecie rozgrywało mecze towarzyskie. Nie inaczej było w strefie CONMEBOL i CONCACAF

SZWAJCARIA - BRAZYLIA 1:0

    Szwajcarzy zajmują pierwszą pozycję w swej dość łatwej grupie eliminacyjnej do mistrzostw świata i jeśli nie wydarzy się jakaś katastrofa, to powinni za niecały rok się na nich znaleźć. W historii dziesięciu meczów rozegranych między tymi drużynami tylko raz udało im się pokonać Brazylię. Było to w 1989 roku. Sukces ten został niespodziewanie powtórzony  Nie ma co ukrywać, Brazylijczycy nie zachwycili tego wieczora. Nie zagrali jak na faworytów do tytułu przystało. W zasadzie nie stworzyli żadnej naprawdę klarownej sytuacji do zdobycia gola. Przede wszystkim zawodził środek pola, ponieważ Szwajcarzy zbyt łatwo konstruowali akcje w tej strefie. Niezbyt pewnie w bramce grał Jefferson z Botafogo, choć przy samobójczym golu swojego kolegi nie zawinił. Precyzja z jaką uderzył Alaves do swojej bramki zadziwiła chyba wszystkich zgromadzonych na stadionie i przed telewizorami. Najwiekszym rozczarowaniem tego meczu był jednak Neymar. Widać, że na razie nie służy mu otoczka wokół jego gry w Barcelonie. Na usprawiedliwienie Brazylijczyków trzeba powiedzieć, że Szwajcarzy rozegrali świetne spotkanie. Zagrali bez kompleksów, a na uwagę w ich drużynie zasłużył Xherdana Shaqiri w środku polu. Uważam jednak, że mecz ten był wypadkiem przy pracy dla gospodarzy przyszłorocznych Mistrzostw Świata.

KOLUMBIA - SERBIA 1:0

    Jeszcze kilka lat temu reprezentacja Kolumbii w rankingu FIFA oscylowała między 30, a 50 lokatą. Dziś dzięki świetnej postawie w eliminacjach do Mistrzostw Świata w Brazylii zajmują wysoką trzecią pozycję. Choć trzeba szczerze przyznać, że jest coś nie tak z rankingiem FIFA, jeśli zespół, który nawet nie zakwalifikował się do ostatnich Mistrzostw Świata w 2010, a w Copa America w 2011 odpadł "już" w ćwierćfinale, zajmuje trzecie miejsce na świecie... Kolumbia z zespołem Serbii jeszcze nie grała. Spotkała się natomiast cztery razy z nieistniejącą już reprezentacją byłej Jugosławii przegrywając z nią trzy mecze i jeden remsując. Mecz z Serbią został rozegrany w Hiszpanii na stadionie na którym na co dzień rozgrywa swoje mecze zespół FC Barcelona B. I stadion ten okazał się szczęśłiwy. Kolumbijczycy rozegrali dobry mecz i zasłużenie wygrali. Jedynego gola strzelił Fredy Guarin grający na co dzień w Interze Mediolan. Na wyróżnienie zasłużył bramkarz kolumbijski David Ospina, który popisał się kilkoma naprawdę dobrymi interwencjami.

WŁOCHY - ARGENTYNA 1:2

    Był to mecz dwóch światowych gigantów na stadionie olimpijskim w Rzymie. Argentyńczycy zajmują czołową pozycje w eliminacjach strefy CONMEBOL.Włosi są po średnio udanym występie w Pucharze Konfederacjii. Argentyna przyjechała do stolicy Włoch bez swojej największej gwiazdy Messiego, zmagającego się z kontuzją uda w lewej nodze. Jak się okazało nie przeszkodziło to Argentynie w odniesieniu zwycięstwa, co mimo świetnej postawy Albicelestes w eliminacjach jest pewnym zaskoczeniem, no bo Włosi to w końcu wicemistrz Europy. O Argentyńczykach można powiedzieć, że po prostu byli skuteczniejsi. Na pewno zawodnikiem meczu można określić Gonzalo Higuaina, który strzelił gola i zaliczył asystę przy golu Evera Benegi.

JAPONIA - URUGWAJ 2:4

    Mecz z Japonią stanowił dla Urugwaju istotny element przed MEGAWAŻNYMI meczami w eliminacjach z zespołami Peru i Kolumbii. Mówiąc szczerze, sprawdzian zdali śpiewająco. Wiadomo, że możnaby się przyczepić do tych straconych dwóch goli, ale generalnie Oscar Tabarez ma powody do optymizmu. Wreszcie ożywił się Forlan, na którego glowę posypała się fala krytyki po ostatnim Pucharze Konfedracji. Był autorem dwóch bramek. Pierwszej po akcji Suareza lewą stroną boiska, a potem strzelił cudowną bramkę z wolnego. Swojego gola strzelił również Luis Suraez, który "przeżywa" pewne rozterki, związane z grą w Liverpoolu. Bramkę czwartą zdobył Alvaro González i był to jego drugi gol w reprezntacji. Wielkim nieobecnym tego spotkania był Edinson Cavani, który nabawił się kontuzji pachwiny. Zabrakło też Diego Pereza i paru innych zawodników. Widać jednak, że Urugwaj ma szeroką kadrę gotową walczyć o najwyższe cele.

A oto wyniki pozostałych meczów drużyn z federacji CONMEBOL i czołwych reprezentacji z CONCACAF.

MEKSYK - HONDURAS 4:1
KOREA POŁUDNIOWA - PERU 0:0
CHILE - IRAK 6:0
NIEMCY - PARAGWAJ 3:3
EKWADOR - HISZPANIA 0:2
WENEZUELA - BOLIWIA 2:2
BOŚNIA I HARCEGOWINA - USA 3:4
DOMINIKANA - KOSTARYKA 0:4
HONDURAS - SALWADOR (mecz został anulowany)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz