Puchar Argentyny to dość świeże rozgrywki w Argentynie. Jest to dopiero czwarta edycja tego turnieju w tym kraju. Pierwsze dwie zostały rozegrane pod koniec lat 60, z czego druga nie została w pełni dokończona z powodu... nierozegrania drugiego meczu finałowego, a że pierwszy mecz finałowy zakończył się remisem 2:2, to zwycięzca rozgrywek nie został wyłoniony. Takie rzeczy - tylko w Ameryce Południowej. Rozgrywki zostały zostały reaktywowane dopiero w 2011 roku i co zabawne, z powodu napiętego kalendarza też był problem z rozegraniem finału, ale tym razem sprawę potraktowano troszkę poważniej i turniej wygrała Boca Juniors. Dziś wiemy już na pewno, że Boca Juniors nie obroni tytułu, albowiem w 1/8 zostali wyeliminowani przez All Boys.
Tydzień temu trzecioligowy Estudiantes Buenos Aires wyeliminował drugoligowy Talleres Córdoba. Wczoraj natomiast zostały rozegrane dwa kolejne mecze.
SAN LORENZO - GIMNASIA CONCEPCIÓN 2:0
Pojedynek z serii tych Dawida z Goliatem. San Lorenzo po świetnym starcie w lidze spotkało się z drugoligowym Gimnasia Concepcion. Trener Pizzi dokonał aż 6 zmian w składzie w porównaniu z ostatnim meczem w lidze przeciwko Racing Club. Nie przeszkodziło to jednak w łatwym zwycięstwie po golach Ignacio Piatti i wprowadzonego w drugiej połowie Fernando Elizari.
ALL BOYS - ESTUDIANTES LA PLATA 1:0
Obie drużyny spotkały się przed tygodniem w lidze. Wtedy lepsi okazali się gracze z La Platy. Wczoraj było dosłownie odwrotnie. Piłarze La Platy wygrali po golu byłego pilkarza Boca Juniors Nicolasa Colazo.
Za tydzień zostanie rozegrane ostatnie ćwierćfinałowe spotkanie pomiędzy drużynami Arsenalu i Goodoy Cruz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz